O czym jest Zamieszanie? Książka o relacjach, małżeństwie i fałszywych przyjaciółkach
Intrygi, małżeńskie sekrety i proza życia bez lukru
Kiedy człowiek siada do pisania, rzadko myśli o tym, żeby tworzyć wielkie, nadymane manekiny z pierwszych stron gazet. Zazwyczaj zaczyna się od czegoś znacznie prostszego, od obserwacji. Od spojrzenia przez okno, od podpatrzenia sąsiadów, od tej specyficznej mieszanki morskiej bryzy, blokowego betonu i ludzkich sekretów, którą mamy tutaj, na północnym skraju Gdyni. Tak właśnie narodziła się powieść Zamieszanie – pierwsza część serii Sabina i Dziunia.
No właśnie, o czym to właściwie jest? Jeśli ktoś szuka tu grzecznej bajeczki o miłości i sielankowych widokówkach z morzem w tle, to od razu uprzedzam, adresy zostały pomylone. To jest powieść obyczajowa z mocnym elementem intrygi i z ludźmi z krwi i kości, którzy potrafią boleśnie pokomplikować sobie życie.
Kiedy małżeństwo staje się partią szachów
Spójrzmy chociażby na Dziunię i Zbynia. To nie jest małżeństwo z żurnala, gdzie wszystko lśni czystością, a problemy rozwiązuje się przy filiżance porannej kawy. Tam działa mechanizm unikania. Zamiast usiąść naprzeciwko siebie, spojrzeć w oczy i powiedzieć wprost: „stary, jest problem”, wolą kręcić, lawirować i tworzyć w głowach najbardziej zawiłe scenariusze.
Zbynio kombinuje po swojemu, Dziunia knuje na własnym podwórku, a w efekcie każdy ich krok to prosta autostrada do jeszcze większego zamieszania. Manipulują, domyślają się intencji drugiej strony i dziwią się, że zamiast spokoju, wokół nich narasta lawina kłopotów. To taka bardzo ludzka, bolesna i momentami gorzka prawda o tym, jak bardzo potrafimy sami skomplikować sobie codzienność, bo brakuje nam odwagi na zwykłą, brutalną szczerość.
Kiedy przyjaźń okazuje się iluzją
Z drugiej strony mamy Kaśkę. Dziewczynę, która w zasadzie szukała tego samego, czego szuka wielu z nas, ciepła, bratniej duszy, oparcia i po prostu kogoś bliskiego. Pragnęła przyjaciółek i kochającego partnera, a wpadła w relację, która z prawdziwą więzią miała tyle wspólnego co nic.
Bo co się dzieje, kiedy okazuje się, że to, co miało być bezpieczną przystanią, dla drugiej strony jest czystym interesem? Kaśka boleśnie zderza się z fałszem, oszustwem i chłodnym wyrachowaniem. To ten rodzaj samotności w tłumie, kiedy masz wokół ludzi, ale nagle odkrywasz, że nikt z nich nie podałby Ci ręki, gdyby zaczął palić się grunt pod nogami.
Sabina, Dziunia i cała ta reszta
W ten kocioł emocji, intryg i domowych burz naturalnie wplatają się Sabina i Dziunia. To kobiety, które nie mają w sobie ani grama fałszywej delikatności. Przyglądają się ludzkiej głupocie z pewnego dystansu, potrafią nazwać rzeczy po imieniu, a kiedy trzeba – rzucić takim tekstem, że człowiek musi na chwilę zatrzymać się i pomyśleć nad własnym życiem. To one nadają tej opowieści specyficznego pazura.
Zamieszanie nie daje gotowych recept ani tanich pocieszeń. Pokazuje za to, że relacje potrafią trzeszczeć w posadach, że brak lojalności i odpowiedzialności zawsze zbiera swoje żniwo, ale też... że dopóki człowiek oddycha, zawsze można spróbować poskładać ten świat na nowo. Nawet jeśli na drodze stają nam własne błędy.
To proza życia, którą dobrze znamy z własnych okien – bez lukru, bez zadęcia i bez zbędnego patosu.
![]()
Kilka słów o autorce (czyli o mnie)
Nazywam się Irena Więcek – to jest mój pseudonim, w sieci funkcjonuję też jako Pisarka z Obłuża, więc łatwo mnie znajdziecie! Zadebiutowałam w 2025 roku powieścią Zamieszanie. Obecnie jestem tuż przed premierą kolejnej powieści z intrygą, Hiena, która będzie drugą częścią z serii Sabina i Dziunia.
Co pisze się dalej, jakie mam plany wydawnicze, sprawdzisz tutaj:
Akcja całej serii umiejscowiona jest w północnych dzielnicach Gdyni. Tutaj, na bezdrożach i polnych ścieżkach pośród łąk, główne bohaterki „rozchodzą” wszystkie swoje problemy. O czym są moje powieści obyczajowe? O drugiej szansie, o wartościach, o bólu i o miłości. Piszę nie tylko dla kobiet, ale dla każdego, kto szuka światełka w tunelu i nadal wierzy, że je dojrzy.
Chcesz otrzymywać zapowiedzi i darmowe fragmenty?
Irena Więcek – Pisarka z Obłuża. Szukam światła tam, gdzie inni widzą tylko mrok. ⚓✨

Komentarze
Prześlij komentarz