Sabina i Dziunia – Odcinek 8: Trwałość. Przyjaźń, która nie ma daty ważności

 

Osiem tygodni wakacji. Osiem filarów, które budują fundamenty pod relacje, o jakich marzymy. Przeszłyśmy wspólnie drogę od zaufania, przez akceptację różnic, aż po wspólne cele. Dziś, w ostatnim odcinku naszej serii, docieramy do najważniejszego punktu: trwałości. Bo co z tego, że odkryjemy iskrę, jeśli pozwolimy jej zgasnąć przy pierwszym podmuchu wiatru?

Więź, która nie boi się czasu

Dla Sabiny i Dziuni – najsłynniejszego duetu z Obłuża – trwałość nie jest obietnicą, że nigdy się nie pokłócą. To obietnica, że niezależnie od tego, co przyniesie los, żadna z nich nie zostanie sama. Jako pisarka z Obłuża często przyglądam się relacjom, które mijają. Żyjemy w czasach „szybkiej relacji”, w których łatwo jest skreślić kogoś za drobne nieporozumienie. Ale prawdziwa przyjaźń to nie sprint. To maraton.

W mojej powieści obyczajowej z intrygą pokazuję, że najbardziej wartościowe więzi to te, które przetrwały próbę czasu, kłótni i codziennej rutyny. Moje bohaterki zrozumiały, że trwałość buduje się na fundamencie, który omówiłyśmy w poprzednich tygodniach. Bez zaufania, uważności i akceptacji różnic, budowla naszej przyjaźni byłaby domkiem z kart.

Literatura, która zostaje w sercu

Jeśli czytam polskie autorki, szukam w nich właśnie tej obietnicy: że życie, mimo swoich zawirowań, ma sens, jeśli dzielimy je z kimś bliskim. Moja seria Sabina i Dziunia – od „Zamieszania” po nadchodzącą powieść „Hiena” – to hołd dla kobiet, które zdecydowały się być dla siebie wsparciem, niezależnie od metryki.

Literatura obyczajowa to dla mnie narzędzie do opowiadania o tym, co naprawdę trwałe. Każda książka dla kobiet, którą piszę, jest próbą zatrzymania w kadrze tego, co ulotne: wspólnego śmiechu, cichego wsparcia, radości z pokonywania własnych słabości. Jeśli szukasz historii, która nie kończy się na ostatniej stronie, to właśnie te opowieści są dla Ciebie.

Książka jako zapis trwałej relacji

Wielu z Was już zamówiło swoje egzemplarze. Książka z dedykacją, którą przygotowuję dla każdej z Was, jest symbolem tej trwałości. To nie jest zwykły produkt – to zapis naszej wspólnej drogi. Dziękuję Wam za te osiem tygodni czytania, za Wasze komentarze i za to, że stałyście się częścią świata Obłuża.

Jesień należy do Sabiny i Dziuni

Nasza wakacyjna seria dobiega końca, ale to nie jest pożegnanie z bohaterkami. To dopiero początek. Powieść „Hiena”, która ukaże się już jesienią, to kolejna odsłona tej przyjaźni. Obiecuję Wam, że będzie w niej tyle samo humoru, co refleksji, tyle samo intrygi, co wzruszeń.

Sabina i Dziunia wiedzą, że przyjaźń to najpiękniejsza opowieść, jaką piszemy wspólnie. To jedyna rzecz, która z czasem staje się tylko lepsza, jak dobre wino czy szlachetny kruszec.

Dziękuję Wam, że byłyście ze mną przez te osiem tygodni. Mam nadzieję, że każda z Was odnalazła w sobie kawałek Sabiny albo odrobinę wariactwa Dziuni. Chcesz otrzymywać zapowiedzi i darmowe fragmenty? Kliknij tutaj i zostaw swój ślad

Zapraszam Was na jesienną premierę – nasza wspólna historia trwa dalej!

Irena Więcek – Pisarka z Obłuża. Szukam światła tam, gdzie inni widzą tylko mrok. ⚓✨

➡️ Chcesz poznać najsłynniejszy duet z Obłuża?

Z osobistą dedykacją: Napisz do mnie bezpośrednio, korzystając z formularza na blogu – KLIKNIJ TUTAJ I WYPEŁNIJ FORMULARZ. Odezwę się do Ciebie, by dopiąć szczegóły!

Szybka wysyłka: Kup książkę bezpośrednio na Amazonie :

👇  👇

Wpis powstał w ramach autopromocji mojej twórczości.

O Autorce:

Irena Więcek – w sieci znana także jako Kuratorka Chaosu oraz Ekspertka od drugich szans. Pisarka z Obłuża, która w gdyńskiej mgle i szorstkiej prawdzie o ludzkich relacjach szuka światła tam, gdzie inni widzą tylko mrok. Autorka powieści obyczajowej z intrygą „Zamieszanie”, aktualnie pracuje nad drugim tomem serii zatytułowanym „Hiena”. Mieszka i tworzy w Gdyni, codziennie patrząc na Bałtyk z okna swojej pracowni. Nic tak nie cieszy twórcy jak świadomość, że czytelnicy wybierają hasło: czytam polskie autorki.


Komentarze