Sabina i Dziunia – Odcinek 7: Wspólne cele. Jak dwa różne światy mogą grać w jednej drużynie?
Kiedy myślimy o przyjaźni, często wyobrażamy sobie wspólne kawy, długie rozmowy czy spacery. Ale czy zastanawiałyście się kiedyś, co dzieje się, gdy dwie zupełnie różne osobowości postanawiają zrealizować wspólny cel? W siódmym tygodniu naszej serii odkrywamy siłę siódmego filaru: wspólnych celów.
Różne metody, ten sam kierunek
Sabina i Dziunia – najsłynniejszy duet z Obłuża – to dowód na to, że przyjaźń to nie „klonowanie się”. Sabina, ze swoim analitycznym umysłem, i Dziunia, ze swoją intuicyjną iskrą, rzadko kiedy widzą tę samą drogę do celu. Sabina planuje każdy krok, Dziunia woli improwizować. I właśnie w tym tkwi magia.
Jako pisarka z Obłuża często obserwuję, jak ludzie rezygnują ze wspólnych działań, bo „nie potrafią się dogadać”. Tymczasem w mojej powieści obyczajowej z intrygą pokazuję, że to właśnie różnorodność kompetencji czyni nas niepokonanymi. Jeśli szukasz historii, która udowadnia, że warto łączyć siły, czytam polskie autorki to idealny kierunek – moja seria Sabina i Dziunia jest tego najlepszym przykładem.
Wspólna praca jako klej relacji
Wspólny cel to nie tylko projekt czy zadanie. To sposób na sprawdzenie, czy potrafimy się uzupełniać. W mojej najnowszej powieści „Hiena” czy we wcześniejszym „Zamieszaniu”, bohaterki muszą łączyć siły, by stawić czoła wyzwaniom. To właśnie w działaniu Sabina i Dziunia odkryły, że ich odmienność to największy atut. Sabina wnosi spokój i strukturę, Dziunia – energię i odwagę do przełamywania schematów.
Dla wielu z nas literatura obyczajowa jest lekcją życia. Pokazuje, że nawet jeśli jesteśmy jak ogień i woda, możemy razem stworzyć coś trwałego. Jeśli szukasz lektury, która zainspiruje Cię do działania, moja książka dla kobiet będzie świetnym towarzyszem. Pamiętajcie, że każda książka z dedykacją to zaproszenie do wspólnej podróży przez życie – pełnej celów, które warto realizować razem.
Dlaczego warto dążyć do czegoś razem?
Kiedy mamy wspólny cel, nasza relacja wchodzi na wyższy poziom. Przestajemy być tylko „znajomymi od spacerów”, a stajemy się partnerkami w budowaniu czegoś ważnego. To buduje więź, której nie zniszczy byle kłótnia czy nieporozumienie. Bo kiedy pracujemy nad czymś wspólnym, uczymy się szanować swój wkład w dzieło.
Wyzwanie na ten tydzień
Zadanie dla Was: pomyślcie o osobie, która jest w Waszym życiu „przeciwną stroną medalu”. Może w tym tygodniu warto zaproponować jej wspólne wyzwanie? Nie musi to być wielka inwestycja – wystarczy wspólne zrobienie czegoś, co obie chciałyście osiągnąć. Zobaczcie, jak Wasze różne talenty zaczynają ze sobą współpracować.
Sabina i Dziunia wiedzą, że przyjaźń to drużyna. A w drużynie zwycięża się nie wtedy, gdy wszyscy są tacy sami, ale wtedy, gdy każdy wnosi to, co ma najcenniejsze.
Czy macie w swoim życiu osobę, z którą realizujecie swoje pasje lub cele? Podzielcie się tym, jak radzicie sobie z różnicami w podejściu do działania! Chcesz otrzymywać zapowiedzi i darmowe fragmenty?
Sabina i Dziunia mają jeszcze wiele do powiedzenia – zapraszam na ich nową odsłonę już jesienią w mojej nowej powieści.
Irena Więcek – Pisarka z Obłuża. Szukam światła tam, gdzie inni widzą tylko mrok. ⚓✨
➡️ Chcesz poznać najsłynniejszy duet z Obłuża?
Z osobistą dedykacją: Napisz do mnie bezpośrednio, korzystając z formularza na blogu – KLIKNIJ TUTAJ I WYPEŁNIJ FORMULARZ. Odezwę się do Ciebie, by dopiąć szczegóły!
Szybka wysyłka: Kup książkę bezpośrednio na Amazonie :
Wpis powstał w ramach autopromocji mojej twórczości.
O Autorce:
Irena Więcek – w sieci znana także jako Kuratorka Chaosu oraz Ekspertka od drugich szans. Pisarka z Obłuża, która w gdyńskiej mgle i szorstkiej prawdzie o ludzkich relacjach szuka światła tam, gdzie inni widzą tylko mrok. Autorka powieści obyczajowej z intrygą „Zamieszanie”, aktualnie pracuje nad drugim tomem serii zatytułowanym „Hiena”. Mieszka i tworzy w Gdyni, codziennie patrząc na Bałtyk z okna swojej pracowni. Nic tak nie cieszy twórcy jak świadomość, że czytelnicy wybierają hasło: czytam polskie autorki.



Komentarze
Prześlij komentarz