Sabina i Dziunia – Odcinek 6: Wsparcie w kryzysie. Jak być, gdy świat się wali?

 

Przyjaźń jest łatwa, gdy wszystko układa się pomyślnie. Kiedy jednak życie uderza w nas z pełną mocą, kiedy grunt pod nogami staje się grząski, a problemy przytłaczają niczym wzburzone morze podczas sztormu – dopiero wtedy sprawdza się prawdziwa więź. W szóstym tygodniu naszej serii omawiamy szósty filar: wsparcie w kryzysie.

Obecność ważniejsza niż słowa

Jako pisarka z Obłuża często słyszę pytanie: „Co mam powiedzieć komuś, komu jest źle?”. Odpowiedź moich bohaterek, Sabiny i Dziuni – czyli najsłynniejszego duetu z Obłuża – jest zaskakująco prosta: „Możesz nie mówić nic”.

Kryzys to czas, w którym człowiek często nie potrzebuje „dobrych rad”, analizowania błędów czy banalnych pocieszeń. Potrzebuje obecności. W mojej najnowszej powieści „Hiena” oraz wcześniejszym „Zamieszaniu” pokazuję, że wsparcie w kryzysie to sztuka podania szklanki wody, przytulenia czy po prostu siedzenia obok, gdy druga osoba płacze. To bycie bezpieczną przystanią, w której można zdjąć maskę i po prostu być słabym.

Prawdziwa przyjaźń w obliczu sztormu

Moja literatura obyczajowa to opowieść o kobietach, które potrafią wyciągnąć dłoń w najciemniejszą noc. Sabina i Dziunia zrozumiały, że prawdziwe zaufanie to wiedza, iż przyjaciel nie ucieknie, gdy zobaczy nas w stanie kompletnego rozpadu.

Jeśli czytam polskie autorki, szukam w ich książkach właśnie tego realizmu – zrozumienia, że życie nie jest niekończącym się pasmem sukcesów. Ta powieść obyczajowa z intrygą to lekcja pokory wobec ludzkiego losu. Wsparcie w kryzysie to najcenniejsza waluta, jaką możemy wymienić między sobą. Gdy Sabina przechodzi przez swoje najtrudniejsze chwile, Dziunia nie próbuje naprawiać jej świata na siłę – ona po prostu trzyma ją za rękę, aż burza minie.

Książka jako wsparcie

Każda książka dla kobiet, którą tworzę, ma być dla czytelniczki wsparciem. Piszę po to, byście wiedziały, że Wasze przeżycia, Wasze troski i Wasze potknięcia są ważne. Książka z dedykacją, którą wysyłam, to nie tylko egzemplarz powieści – to symbol solidarności. Pokazuje, że choć każda z nas mierzy się ze swoimi „hienami” w życiu, nie musimy robić tego w samotności.

Wyzwanie na ten tydzień

Zastanówcie się, kto w Waszym życiu był „kotwicą”, gdy przechodziłyście przez trudny czas? Może warto zadzwonić do tej osoby i podziękować jej za to, że po prostu przy Was była? A może ktoś w Waszym otoczeniu potrzebuje teraz naszej cichej, niewymagającej obecności?

Sabina i Dziunia wiedzą, że kryzysy przychodzą i odchodzą, ale więź, która przetrwała najtrudniejsze chwile, staje się nierozerwalna.

Czy macie w swoim doświadczeniu sytuację, w której czyjaś obecność bez słów zmieniła dla Was wszystko? Podzielcie się tym w komentarzach – stwórzmy miejsce, gdzie doceniamy bycie razem. Chcesz otrzymywać zapowiedzi i darmowe fragmenty? Kliknij tutaj i zostaw swój ślad

Sabina i Dziunia mają jeszcze wiele do powiedzenia – zapraszam na ich nową odsłonę już jesienią w mojej nowej powieści.

Irena Więcek – Pisarka z Obłuża. Szukam światła tam, gdzie inni widzą tylko mrok. ⚓✨

➡️ Chcesz poznać najsłynniejszy duet z Obłuża?

Z osobistą dedykacją: Napisz do mnie bezpośrednio, korzystając z formularza na blogu – KLIKNIJ TUTAJ I WYPEŁNIJ FORMULARZ. Odezwę się do Ciebie, by dopiąć szczegóły!

Szybka wysyłka: Kup książkę bezpośrednio na Amazonie :

👇  👇

Wpis powstał w ramach autopromocji mojej twórczości.

O Autorce:

Irena Więcek – w sieci znana także jako Kuratorka Chaosu oraz Ekspertka od drugich szans. Pisarka z Obłuża, która w gdyńskiej mgle i szorstkiej prawdzie o ludzkich relacjach szuka światła tam, gdzie inni widzą tylko mrok. Autorka powieści obyczajowej z intrygą „Zamieszanie”, aktualnie pracuje nad drugim tomem serii zatytułowanym „Hiena”. Mieszka i tworzy w Gdyni, codziennie patrząc na Bałtyk z okna swojej pracowni. Nic tak nie cieszy twórcy jak świadomość, że czytelnicy wybierają hasło: czytam polskie autorki.

Komentarze