Geografia emocji! Dlaczego Oksywie i Obłuże to serce mojej literatury nadmorskiej?

Zimowe Oksywie. Moje literackie zakamarki i poświata nadchodzącej „Hieny”

 Zima nad Bałtykiem to czas, w którym Gdynia zrzuca turystyczną maskę i pokazuje swoje prawdziwe, surowe oblicze. Dla wielu spacer po zaśnieżonym bulwarze to tylko chwila hartowania organizmu, ale dla mnie, jako pisarki z Obłuża, to proces niemal intymny. Często pytacie mnie, dlaczego osadzam akcję swoich książek właśnie tutaj, w północnych dzielnicach Gdyni. Odpowiedź kryje się w świetle, które o zmierzchu maluje horyzont na różowo i w ciszy, którą przerywa jedynie krzyk mew. To tutaj rodzi się literatura nadmorska, która nie karmi czytelnika lukrem, ale prawdą.

Schody na Oksywiu. Metafora życiowych zakrętów

 Zejście na oksywski bulwar to dla mnie coś więcej niż spacer. Te strome schody, zimą pokryte zdradliwą warstwą lodu, to idealna metafora tego, o czym piszę w moich powieściach obyczajowych z intrygą. W życiu, podobnie jak na tych schodach, jeden nieostrożny krok może zmienić wszystko. Jako Kuratorka Chaosu, często analizuję te momenty „pomiędzy” – kiedy jeszcze nie jesteśmy na dole, u celu, ale już podjęliśmy decyzję o zmianie. W powstającej właśnie powieści „Hiena”, motyw schodzenia w głąb trudnych rodzinnych tajemnic jest niezwykle silny. Oksywie, z jego specyficznym ukształtowaniem terenu, naturalnie narzuca mi taką dynamikę opowieści.

Głazy i fundamenty! O trudnych relacjach i opiece

Spójrzcie na te głazy. Są niezmienne, twarde, omywane przez słoną wodę przez dziesięciolecia. W mojej twórczości takie głazy symbolizują rodzinne fundamenty – czasem dające oparcie, a czasem będące przeszkodą nie do obejścia. W nowej książce dotykam tematu opieki nad osobami chorymi na Alzheimera i trudnych emocji: zdrady, nienawiści, ale i bezgranicznego poświęcenia. Te tematy są jak te kamienie na brzegu – surowe i trudne do udźwignięcia, ale stanowią integralną część krajobrazu życia po 40-tce. To właśnie dlatego moje słodko-gorzkie historie o rodzinie rezonują z tak wieloma czytelniczkami. Nie uciekamy od ciężaru, uczymy się obok niego żyć.

Detale, które budują świat. Gdynia w literaturze współczesnej

Często zatrzymuję się, by zrobić zdjęcie. Nie chodzi o idealny kadr na Instagram, ale o „notatkę wizualną”. Zakątki Gdyni w literaturze muszą być autentyczne. Muszę wiedzieć, jak pachnie powietrze na Oksywiu przed burzą śnieżną i jak zmienia się kolor Zatoki Puckiej, gdy słońce chowa się za wzgórza Obłuża. Dzięki temu, czytając „Zamieszanie”, możecie niemal poczuć ten wiatr na własnej skórze. To właśnie te detale sprawiają, że powieść o Obłużu staje się dla czytelnika podróżą, a nie tylko lekturą.

Nadzieja na horyzoncie! Drugie szanse po 40-tce


 Kończę spacer, patrząc na różową poświatę nad horyzontem. To najważniejszy element mojej twórczości. Jako ekspertka od drugich szans, nigdy nie zostawiam bohaterów (i czytelników) w całkowitej ciemności. Nawet jeśli historia jest mroczna, nawet jeśli dotyczy zdrady czy choroby, na horyzoncie zawsze musi pojawić się przebłysk nadziei. Zimowe Oksywie uczy cierpliwości – wiemy, że pod tym śniegiem tętni życie, które czeka na wiosnę. Tak samo jest z nami. Po każdym życiowym „zamieszaniu” przychodzi moment, w którym możemy zacząć od nowa, mądrzejsi o doświadczenia.

Moje literackie zakamarki to miejsca pełne kontrastów – tak jak Gdynia, która świętuje swoje 100-lecie. Zapraszam Was do odkrywania tych miejsc razem ze mną, nie tylko podczas spacerów, ale przede wszystkim na kartach moich książek.

A jakie są Wasze „zakamarki nadziei”? Czy macie takie miejsca w Gdyni lub w swoim mieście, które pomagają Wam poukładać myśli? Czekam na Wasze komentarze – każdy z nich to dla mnie ogromna dawka inspiracji!.

Irena Więcek – Pisarka z Obłuża. Szukam światła tam, gdzie inni widzą tylko mrok. ⚓✨

Moje zakamarki Gdyni to dla mnie nie tylko tło, ale żywe emocje zapisane na murach i w krajobrazie. 
Zobaczcie jedną z takich chwil na Bulwarze Oksywskim:

O autorce:
Irena Więcek – w sieci znana także jako Kuratorka Chaosu. Pisarka z Obłuża,
 która w gdyńskiej mgle szuka prawdy o ludzkich emocjach. Jej twórczość to podróż w głąb ludzkiej psychiki, zawsze osadzona w urzekającej, choć często surowej, scenerii Gdyni. Nie boi się mroku, ale zawsze szuka w nim światła. Autorka powieści obyczajowej „Zamieszanie”, obecnie pracuje nad drugą książką z cyklu pt. „Hiena”. Każde zdanie, jest przesiąknięte atmosferą tego miasta – od pierwszych wspomnień z dzieciństwa, po dzisiejszą mroźną mgłę na Oksywiu. Te historie o drugich szansach najlepiej smakują tu, nad Bałtykiem, gdzie każdy przypływ przynosi coś nowego.
 

➡️ Chcesz poczuć romantyczny klimat Wrzosowego Wzgórza? Zamów „Zamieszanie” z osobistą dedykacją (napisz do mnie korzystając z formularza na blogu kliknij trzy kreski na górze strony głównej bloga). Wypełnij go, a ja odezwę się do Ciebie, by dopiąć szczegóły lub kup bezpośrednio tutaj:   bit.ly/ZamieszanieKup  

Komentarze

Popularne posty